horseteam-200-100
logo
RSS
Start arrow Szlaki jeździeckie
Szlaki jeździeckie: Beskidy PDF Drukuj Email
10.02.2007.
Spis treści
Szlaki jeździeckie
Beskidy
Bieszczady
Mazury
Pojezierze Drawskie
Sudety
Puszcza Augustowska

 

Beskidy 

 

Całe Beskidy nadają się znakomicie do turystyki jeździeckiej. PTTK wytyczył Transbeskidzki Szlak Konny liczący aż 600 km. Jest to najdłuższy w Polsce górski szlak jeździecki wiodący od Brennej w Beskidzie Śląskim do leżącego na krańcu Bieszczad - Wołosatego. Trasę ta można jednak podzielić na dwa krótsze odcinki - Beskidzki i Bieszczadzki. 

 

Odcinek Beskidzki rozpoczyna się w Beskidzie Śląskim - w Brennej - Jatny, w ośrodku górskiej turystyki jeździeckiej „Hucuł”, następnie prowadzi przez Grabową (900 m n.p.m.) do przełęczy Salmopolskiej (934 m n.p.m.) i Malinowskiej Skały (1152 m n.p.m.), aby poprzez Magurkę Wiślańską (1140 m n.p.m.) wjechać w dolinę rzeki Soły, czyli w Beskid Żywiecki.

 

Image

 

Piękne krajobrazy jak również dobrze rozwinięta infrastruktura turystyczna nie pozwala na nudę. Co kilka kilometrów znajduje się schronisko górskie lub ośrodki agroturystyczne przygotowane na przyjęcie konia z jeźdźcem.

 

Zajeżdżając z Magurki Radziechowskiej przez Glinne (1034 m n.p.m.) do Węgierskiej Górki natrafimy na Dom Wczasowy „Zacisze”. Następnie szlak prowadzi przez Węgierską Górkę do Żabnicy. Na tym odcinku szlak biegnie obok fortyfikacji obronnej z czasów II wojny światowej. W dalszej części stokami Abrahamowa (857 m n.p.m.) prowadzi do ośrodka „Alasce”. Kolejny etap to jeden z najładniejszych odcinków Transbeskidzkiego Szlaku Konnego. Z „Alaski” poprzez Halę Boraczą (854 m n.p.m.), Lipowską (1324 m n.p.m.), Rysiankę (1322 m n.p.m.) na Halę Miziową (1330 m n.p.m.) i do ośrodka „Fero” w Korbielowie. Z „Fero” kierujemy się do centrum Korbielowa, a następnie przez Krzyżówki do przełęczy Głuchaczki (830 m n.p.m.) i wzdłuż granicy państwa do przełęczy Klekociny (864 m n.p.m.), aby dotrzeć do następnego ośrodka „Dyzma” w Zawoi.

 

Następnego dnia przez przełęcz Krowiarki wyjeżdżamy z Beskidu Żywieckiego i wjeżdżamy na Orawę. Przejeżdżamy przez piękną, rozległą kotlinę nowotarską i docieramy do Bukowiny Tatrzańskiej. Dalej podnóżem Tatr i Pienin - przez polski Spisz udajemy się do Szczawnicy i dalej do leżącego na pograniczu Małych Pienin i Beskidu Sądeckiego do Stadniny Koni "Rajd" w Jaworkach.  Stamtąd po kolejnym dniu wędrówki docieramy do ośrodka „Leśniczówka” w Uhryniu. Można też jechać dwa dni, szlakiem alternatywnym przez Rytr.

 

Opuszczając Uhryń, opuszcza się także Beskid Sądecki i po paru kilometrach wjeżdża na tereny Beskidu Niskiego. Poźniej trasa prowadzi przez łagodne, ale dzikie tereny Beskidu Niskiego. Tutaj kolejne noclegi wypadają nam w ośrodkach: „Rumak” w Kotani, „Ostoja” w Lipowcu oraz „Pantałyk” w Komańczy.

W Komańczy kończy się Beskidzki odcinek Transbeskidzki Szlaku Konnego.

 



 
RSS
   Copyright © 2006-2012 Equito.pl - Portal Jeździecki | Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów pisanych przez użytkowników.